Ostatnie notki
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy poza granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
Add me to your address book
Profil użytkownika Sowa Magazyn Europejski![]() Utwórz swoją wizytówkę |
wtorek, 09 stycznia 2007
Katedra na Wawelu na bis
Kiedy ks. Arcybiskup Stanislaw Wielgus oglaszal sprzed oltarza swoje ustapienie jedna z kamer telewizyjnych, umieszczona pod wysokim sklepieniem Katedry sw. Jana do filmowania ujec z tzw. perspektywy ptasiej, przekazywala dostatecznie dlugo i wymownie, zwieszone miedzy szeroko rozstawionymi kolanami, male dlonie Prezydenta RP bijacego sobie brawo. Inne kamery przekazywaly Warszawie i swiatu przeblyski triumfu na twarzy blizniaka uchodzacego w powszechnej opinii za mniej rozgarnietego. W odroznieniu bowiem od wlasnego brata, ktory z ubowcami schadzal sie zawsze sam na sam, by podpisywac w tajemnicy przed Polakami podwojnie a moze i potrojnie lojalki, kwity zapewniajacy sw. spokoj potrzebny do badan naukowych, takze w dziedzinie prawa pracy w bezprawnym PRL-u, Lech Kaczynski prowadzil tajne rozmowy z ubowcami, w Magdalence itd., z upowaznienia ustnego wystawionego blizniakom przez Lecha Walese post factum, dwadziescia lat po po herbacie, jak Kuroniowi, Michnikowi, Romaszewskiemu i dwudziestu innym smutnym braciom z towarzystwa K.S.S "K.O.R." dostepnego wylacznie dla wtajemniczanych jak Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda. Ksiadz Arcybiskup Wielgus, Metropolita Warszawski ugial sie pod ciezarem uzewnetrznionym w odzywce: "nie chce, ale musze", ktore katolikom zyjacym w Prawdzie i obdarzonym przez Pana Boga wolna wola uswiadamia tylko ogrom nedzy ludzi zniewolonych przez potege Zla. Krzykiem i wrzaskiem mediow, ustami i piorem antypolskich i antychrzescijanskich apostolow falszywej jednosci zafundowanej Polsce przy tzw. okraglym stole przez plemie zmijowe Szatana, rozegrana zostala w atmosferze prawdziwej zydowskiej hucpy groteskowa szarza na role Prawdy w zyciu Narodu Polskiego, na idee lustracji czy tez samooczyszczenia sie Kosciola w Polsce, do czego wezwal Polakow Papiez Benedykt, a nie wzywal Jan Pawel, ktory Kosciol hierarchiczny w Polsce znal od podszewki, bo sam mianowal jesli nie wszystkich, to przeciez ta tzw. lwia wiekszosc biskupow, biorac m.in. pod uwage ich pochodzenie narodowe. Sluzba Bezpieczenstwa pochodzila z nadania sowieckiej wladzy NKWD i KGB, miala rodowod zydokomunistyczny. Jaruzelski byl komunistycznym zloczynca, agentem Moskwy tak samo jak Kiszczak i kazdy inny general w krajach Ukladu Warszawskiego. Minister Propagandy Jaruzelskiego, Jerzy Urban odnotowal w marcu 2005 roku w tygodniku NIE, ze w styczniu 2005 roku Stefan Kosiewski powiedzial, iz Jaruzelski musi byc osadzony jako komunistyczny zloczynca przez Trybunal taki sam jak Norymberga, za zbrodnie przeciwko ludzkosci popelnione na Narodzie Polskim. Dwa lata pozniej, w styczniu 2007 r. Federacja Stowarzyszen Weteranow Walk o Niepodleglosc RP przylaczyla sie na lamach zblizonego do Radia Maryja "Naszego Dziennika" do ogloszonego niedawno wystapienia Stowarzyszenia Wolnego Slowa o uznanie funkcjonariuszy SB za przestepcow, pozbawienie ich przywilejow i zdegradowanie do stopnia szeregowca. General, ktory podpisal sie w imieniu weteranow Walk o Niepodleglosc RP nie musial rzecz jasna wiedziec, ze Stowarzyszenie Wolnego Slowa jest dzielem korowca Miroslawa Chojeckiego. Powinien jednak przyjac do wiadomosci, ze Polacy, ktorzy slowem walcza wciaz o niepodleglosc Rzeczypospolitej, nie zycza sobie byc ustawiani w jednym szeregu z katami Narodu Polskiego. Zydokomunistycznych zloczyncow nalezy pozbawic nie tylko wszelkich przywilejow ale i praw obywatelskich, w tym prawa do stawania z Polakami w jednym szeregu. Masoneria i bezboznicy walczacy z Kosciolem Katolickim maja bowiem od bardzo dawna zagwarantowane Dekretem Papieskim wieczne potepienie. Sluzba Bezpieczenstwa trzymala sie swoich zasad. Jedna z nich bylo nie pozyskiwanie do tajnej wspolpracy osob powszechnie uznawanych za swoich. Syna Bermana i syna Gierka nie trzeba bylo konspirowac. Dla potomkow zydokomunistycznych zloczyncow przeznaczone byly w PRL-u tak jak i w III Rzeczypospolitej miejsca na swieczniku tego swiata, na pozycjach zwolnionych przez usuniete elity Narodu Polskiego. Po milionowych ofiarach Syberii, po Katyniu i Powstaniu Warszawskim, po ofiarach wojny toczonej po wojnie z niedobitkami elit Narodu Polskiego, po ofiarach sprowokowanych przez ubowcow zrywow narodowych z roku 1956 i z lat: 1970 i 1980, po zamordowanych i po wypedzonych z Ojczyzny, po Polakach odwaznych i madrych pozostawaly miejsca, ktore zapelniala bezwartosciowa, zaklamana i tchorzliwa czern, uprzykrzajaca zycie jak parch, uciazliwa miernota. Jeszcze nie przebrzmialy odnotowane brawa i slaby okrzyk protestu Polakow w katedrze sw. Jana, a juz grana jest hucpa na bis w Katedrze na Wawelu i Narod Polski, zeby nie stawial pytania: przez kogo po Magdalence i tzw. okraglym stole jest grabiona, przejmowana i mnozona jego wlasnosc narodowa, zagrzewany jest przez media korowcow: Macierewicza, Michnika i Wildsztajna do rozwazania, czy biskup-kapus Dabrowski od Magdalenki i falszywego pojednania, zabity w 1991 roku w wypadku, moze byc uznany przez Papieza, na skutek jakiegos telefonu, za patrona falszywego pojednania, ktore chca sobie zafundowac na spokojna starosc autorzy zniewolenia Narodu Polskiego, generalowie stanu wojennego i falszywi kaplani, oficerowie przemian prywatyzacyjnych, tworcy antypolskiego systemu kapitalowego w Polsce. Stefan Kosiewski 8 stycznia 2007 http://sowa.mypodcast.com/200701_archive.html http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/901 http://mysowa.blog.de/2008/06/13/stefan-kosiewski-katedra-na-wawelu-na-bi-4309983
środa, 13 września 2006
22 - 24.09.2006 XXX LAT KOR
Program obchodów PIĄTEK, 22 września 11:00 Złożenie kwiatów na grobach członków KOR w Milanówku i Laskach (wyjazd sprzed Domu Dziennikarza ul. Foksal 3/5, *) 15:00 Otwarcie wystawy poświęconej zmarłym członkom KOR, Senat RP, (*) 15:30 – 17:00 Złożenie kwiatów na grobach członków KOR na warszawskich cmentarzach (wyjazd sprzed Sejmu RP, *) 17:30 Msza Św. w intencji zmarłych członków KOR w kościele Św. Marcina, ul. Piwna, Stare Miasto SOBOTA, 23 września 11:00 Otwarcie wystawy „KOR – komitet ruchu społecznego” na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego, ul. Krakowskie Przedmieście 26/28 11:30 – 17:45 Konferencja „Działania KOR 1976 – 1980”, Uniwersytet Warszawski NIEDZIELA, 24 września 9:00 – 19:00 Konferencja „Działania KOR 1976 – 1980”, Uniwersytet Warszawski 13:00 Odsłonięcie kamienia pamięci Jacka Kuronia w Parku im. St. Żeromskiego, pl. Wilsona * Prosimy o uprzednie zgłoszenie udziału w Biurze Organizacyjnym. Byli wśród nas ludzie różnych pokoleń, tradycji, orientacji ideowych. Łączyła nas troska o wszystkich skrzywdzonych i bitych. Pragnęliśmy dawać temu świadectwo - bez względu na zagrożenie osobiste, bez względu na polityczną taktykę, bez względu na to, kim jest prześladowany. Kierowaliśmy się przekonaniem, że przestrzeganie praw człowieka i obywatela jest warunkiem pokoju między ludźmi i narodami; przekonaniem, że „nie może być sprawiedliwej Europy bez niepodległej Polski na jej mapie”. Służyliśmy sprawie wolności Polski i wolności Polaków w Polsce, tak jak mogliśmy i umieli, jak dyktowało nam sumienie i obywatelskie rozeznanie sytuacji. Mieliśmy przed oczyma ideał Polski, która szczyciła się niegdyś tolerancją i wolnością; Polski, która umiała być wspólną ojczyzną Polaków, Białorusinów, Litwinów, Ukraińców, Żydów, ojczyzną wszystkich swych obywateli - bez względu na ich język, wyznanie, pochodzenie narodowościowe. Nie do nas należy ocena naszej pracy. My chcielibyśmy, aby stanowiła ona wkład do wielkiego narodowego dzieła: tworzenia niepodległej, sprawiedliwej, demokratycznej Polski. (Fragment oświadczenia z dnia 23 września 1981 r. w związku z zakończeniem działalności Komitetu Samoobrony Społecznej „KOR’’, odczytanego przez prof. Edwarda Lipińskiego na I Krajowym Zjeździe Delegatów NSZZ „Solidarność” w sali „Olivii” w Gdańsku) 23 i 24 września 2006 Działania Komitetu Obrony Robotników i Komitetu Samoobrony Społecznej KOR 1976 – 1980
Patronat nad obchodami 30. rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników (KOR) objął
Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Do Komitetu obchodów rocznicy Współorganizatorzy: Biuro Organizacyjne: Adres pocztowy: Stowarzyszenie Wolnego Słowa ul. Foksal 3/5, 00-366 Warszawa Kontakt telefoniczny w dniach obchodów: Biuro na Uniwersytecie Warszawskim (hall w Starej Bibliotece), ul Krakowskie Przedmieście 26/28, Warszawa, 22 września 2006 r. Konferencja: „Panorama opozycji w Polsce”
----- Original Message ----- From: Miroslaw Chojecki Sent: Wednesday, September 13, 2006 6:31 PM Subject: KOR 30. rocznica, Zaproszenie Kuroń Santo Subito - K.S.S. KOR
Mazowiecki, Wałęsa, Michnik 17:29, reakcja , pije Kuba Jacek Kuroń - Funktionär des kommunistischen Jugendverbandes ZMP in der Zeit des Stalinismus – podaje Wikipedia i bliższa jest chyba prawdy, niż premier Roman Giertych, który Kuroniowi przypisuje zakładanie czerwonego harcerstwa. Bo czyż można zakładać bezbożną organizację chrześcijańską, głosić fałszywe prawdy, nieetycznie moralizować? Czyż można zakładać nogę na rękę? Jasne, że można: ekwilibrystą takim w cyrku Pana Boga był Jacek Kuroń, komunista z Bożej Łaski, Bohater Narodowy Narodu Międzynarodowego, sromotnie przegrany kandydat na Prezydenta RP, powszechnie znany z tzw. kuroniówki, którą mieszał bezceremonialnie w publicznych dyskursach politycznych w termosie z herbatą bez cukru. Premier Giertych powiedział, że "takie osoby jak Jacek Kuroń nie powinny otrzymywać Orderu Orła Białego". Samoobrona żywi i broni, toteż nie wypowiada się drugi premier na temat promocji alkoholizmu, gier hazardowych w Polsce oraz logiki przyznawania sobie odznaczeń przez komunistów, która to logika winna chyba jednak za czerwone harcerstwo przewidywać przyznawanie Czerwonego Orła pośmiertnie i pozagrobowo. A jeśli kongres zjednoczeniowy żydokomuny zainicjował nad grobem Kuronia premier Mazowiecki modlitwą Ojcze Nasz, to mamy już do czynienia z odrodzeniem teologii wyzwolenia na gruncie Ojca trockizmu-globalizmu. Nadmienić należy, iż Prezydent Lech Kaczyński należał przy tym do grona współpracowników K.S.S (Kuroń Santo Subito) KOR, a premier Kaczyński nie słychać jeszcze, żeby wypierał się Pana Brata. Wypada już chyba tylko zapytać, czy w nawiązaniu do tradycji rewolucyjnych Ojczyzny Breżniewa i Wodza Proletariatu nie należy się liczyć w Polsce z przyznaniem po raz drugi a może i trzeci Orderu Orła Białego Jackowi Kuroniowi? Nie za samą li tylko Magdalenkę ale i za pomoc w zrealizowaniu celu junty Jaruzelskiego i Kiszczaka. W książce wydanej w czasie stanu wojennego w Londynie, w rozdziale Kłopoty z Polską Leszek Kołakowski wypowiedział bowiem jasno i proroczo słowa: - Należy także zbadać, jaką rolę pełniły porozumienia okrągłostołowe w późniejszym procesie prywatyzacji – powiedział premier Giertych. Nie powiedział tylko, kto miałby to badać i po co? Stanisław Dawid Ligoń http://ligon.blox.pl/2006/09/Kuron-Santo-Subito-KSS-KOR.html | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||